Wolę być dla was pusty, niż dla siebie bezdomny*
mam imię
zbyt długie rzęsy
i kilka nazwisk
nieaktualnych
i siebie
mam jeszcze
w całości
choć już wszystko mnie
przepełnia
* Rodion R.
zbyt długie rzęsy
i kilka nazwisk
nieaktualnych
i siebie
mam jeszcze
w całości
choć już wszystko mnie
przepełnia
* Rodion R.
Popękało to wszystko
muszę z czasem odejść
zatracić siebie
wytrychem
złamać bariery ciszy
która wypełnia słowa
choć nie wiem
może wciąż zbyt prosto
bywam
poza wszystkim
nie jestem
sama
uśmiecham się głośno
do bezdrożnych
przestrzeni
jakie pozostają
za drzwiami
i brudzę
kolejne strony
mimo że wśród liter
znam tylko początki
zatracić siebie
wytrychem
złamać bariery ciszy
która wypełnia słowa
choć nie wiem
może wciąż zbyt prosto
bywam
poza wszystkim
nie jestem
sama
uśmiecham się głośno
do bezdrożnych
przestrzeni
jakie pozostają
za drzwiami
i brudzę
kolejne strony
mimo że wśród liter
znam tylko początki
Im dalej, tym coraz cichszy jest hałas*
bywam przeźroczysta
kiedy kleją się do mnie godziny
spałętane w niebycie
a ja z braku
potrafię tylko skreślić
siebie
kiedy kleją się do mnie godziny
spałętane w niebycie
a ja z braku
potrafię tylko skreślić
siebie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz